Życie jest straszne, ale ja postanowiłem, że jest piękne”.
Bohumil Hrabal

To co dziś wydaje się stratą, jutro może okazać się zyskiem”.
Nick Vujicić

Kiedy na świecie panuje chaos i zamęt, najczęściej myślimy, że jesteśmy zakładnikami jakiejś sytuacji i to ona wpływa bezpośrednio na nasze emocje.
A gdyby to zdanie zakwestionować i założyć, że nic poza naszymi myślami nie jest w stanie mnie skrzywdzić?
Co się z nami dzieje, kiedy zrzucamy winę na sytuację albo osądzamy innych ludzi? Czy taka postawa przynosi spokój czy cierpienie?
Ja czuję się wtedy skrzywdzona i bezsilna , jestem zakładnikiem sytuacji , ofiarą skrzywdzoną przez innych.
Takie myślenie odbiera mi energię i radość życia oraz motywację do działania .
Po co się starać, skoro zły los albo ludzie są przeciwko mnie?
Odkryłam, że jest to (zakamuflowana) postawa roszczeniowa, i wynikające z niej przekonanie, że wszystko mi się należy (dlaczego właściwie nie wiadomo, ale się należy , bo się należy).

Jak wpływa na nasze emocje postanowienie, że naszym, głównym celem jest spokój umysłu?
Odkryłam, że to co sprzyja pielęgnowaniu spokoju to wdzięczność za wszystko co mam i za to, ile złych i trudnych doświadczeń mnie ominęło.
Obecnie uczę się tego, że darem losu są również wyzwania i trudne doświadczenia, których nie brakuje teraz w moim życiu.
Napisano już całe tomy o tym, że trudności nas zmieniają , hartują i są ważnymi życiowymi lekcjami, dzięki którym się rozwijamy i dowiadujemy się ważnych rzeczy o sobie.
Wreszcie są często kamieniami milowymi zmieniającymi wektor naszego życia.

Feniks nie odrodzi się bez ognia, który kojarzy się z bólem i zniszczeniem. Wąż nie zmieni skóry jeśli będzie bał się bólu, jaki ta zmiana powoduje.