Zapisałem się na kurs szybkiego czytania.

Przeczytałem „Wojnę i pokój. To jest o Rosji”.

Woody Allen

Jak nie zwariować w zwariowanych czasach

Świat choruje na bulimię. Chcemy więcej i więcej i ciągle nam mało. Dobre rzeczy trzeba wymieniać na nowe, bo tamte „wyszły z mody”, albo nie są tak zaawansowane technicznie jak najnowszy model, na który czekamy jak na nadejście Mesjasza.

Codziennie rano, łykając spokój w tabletkach, wspinamy się po szczeblach kariery, żeby kupować coraz większe domy w których nie mamy czasu mieszkać, pędząc przed siebie w coraz droższych samochodach, na które trzeba zarobić i tak szalony kołowrotek krąży coraz szybciej.

Pandemia pozamykała nas w domach i oddzieliła od siebie, ale przy okazji pozamykała nam przed nosem współczesne świątynie handlowe.

Większość z nas uświadomiła sobie, że może doskonale obyć się bez kupowania, bo i tak od nadmiaru rzeczy i przedmiotów w naszych mieszkaniach jest tak ciasno, że niedługo będziemy się przedzierać do wyjścia maczetą.

Okazuje się, że można również żyć bez podróżowania samolotami, koniecznie na drugi koniec świata, a zamiast tego można po prostu pójść do lasu albo do parku i podziwiać drzewa w odsłonie czterech pór roku.

Można odkrywać uroki prostego życia, którego naczelnym hasłem jest : zwolnij!

Podobno kiedy chcemy o czymś zapomnieć poruszamy się bardzo szybko, a kiedy chcemy zapamiętać: zwalniamy.

Korzyścią z naszej covidowej rzeczywistości jest to, że musieliśmy zwolnić.

Trzeba było przyjrzeć się sobie, zamiast rozpraszać się  korzystaniem z bogatej oferty przemysłu rozrywkowego.

Pobyć z trudnymi uczuciami, zobaczyć w sobie i obok siebie wszystko to, co nie najlepiej funkcjonuje.

Wtedy trudne uczucia znikają, kiedy nie staramy się zagłuszać ich pracą, rozrywką i elektronicznymi ekranami.

Kiedy zwalniamy, stwarzamy sobie okazję, żeby określić to: jak chcę żyć, co jest dla mnie ważne.

Zwykle przekonujemy się, że to co najcenniejsze jest za darmo, i jest w nas a nie na zewnątrz.

Za darmo mamy słońce i chmury, uśmiech i dotyk bliskiej osoby.

Szczęście i radość wynika z akceptacji siebie i świata i uważnego przeżywania życia z chwili na chwilę.

Może warto wreszcie odpuścić i po prostu być, zamiast biec przed siebie jak w grze komputerowej, której reguły opracował szalony programista.

Okaże się wtedy, że nawet w najbardziej zwariowanych czasach można zbić kapitał.