…- Czy macie Państwo już wiosenne myśli? .. zapytał dziennikarz  w porannej audycji radiowej.
-Tak, już od listopada – odpowiedział jeden z słuchaczy.

W powietrzu czuc juz zapach wiosny wiec może warto zrobic wiosenne porządki; nie tylko  w domu, ale również w głowie i zasiac w ogrodzie umysłu nowe idee i plany.

Gdyby istniał skanner myśli, można by się było przekonac, jak wiele z nich jest formułowana negatywnie:

– nie wiem co mam robic
– nie mam pieniędzy
– nic mi sie ustatnio nie udaje
– nie poradzę sobie z tym wszystkim
– nikt mnie nie kocha……

Negatywne zwroty są forma “zaklinania” zdarzeń odbierają energię, mimo, że nie są opisem rzeczywistości, tylko własnych przekonań, często wyolbrzymionych i błędnych.

Paradoksalnie, ten sam wysiłek jest potrzebny aby zasiać konstruktywne, dobre myśli, na początek w postaci wspomnianych nasion:

jak by to było gdybym zmienił pracę?
chciałabym się rozwijać, uczyć nowych rzeczy
potrzebuję zmian
chcę oglądać świat, poznawać nowych ludzi
mogę wykreować dla siebie korzystne warunki życiowe.

Te nasionka, to przeświadczenie, że zmiana jest potrzebna…i możliwa.
Nie jest ono jeszcze planem, zamierzeniem, nowe idee potrzebują czasu, żeby mogły się “przyjąć” i powoli, w swoim rytmie dojrzewać, czekając na sprzyjające “okoliczności przyrody” .
Ale tak jest przecież z każda ideą, zanim powstanie most, musi najpierw zaistnieć jego projekt; najpierw w głowie, potem na papierze, a wtedy jego materializacja jest tylko kwestią czasu.