“All you need is love.” 

fitness-332278_1280

The Beatles

Pluszowe misie, czerwone serduszka, walentynkowe kartki na wystawach sklepowych to sygnał, że zbliża się święto zakochanych. Wierzę, że każdy chciałby usłyszeć, że jest dla kogoś ważny i wyjątkowy (chociaż niektórzy krytykują walentynki za  komercyjność i “kiczowatość”). Lutowe święto jest okazją do romantycznych spotkań ale też do refleksji o miłości.

Czy prawdą jest, że aby móc obdarowywać innych uczuciem, trzeba przede wszystkim kochać Siebie? Co to właściwie znaczy? Miłość do Siebie często jest mylona z narcyzmem, który w rzeczywistości jest jej przeciwieństwem, ponieważ jest podszyty niepewnością i ciągłą potrzebą potwierdzania swojej wartości w oczach innych.

Dla mnie kochać Siebie oznacza stać zawsze po Swojej stronie, być dla Siebie  wyrozumiałym, tolerancyjnym i cierpliwym, akceptować Siebie, życzyć Sobie wszystkiego co najlepsze (i mieć świadomość, że się na to zasługuje) oraz traktować Siebie z szacunkiem.

Szacunek do siebie jest również respektowaniem potrzeb ciała, którego nie należy postrzegać jak wroga, który się buntuje i choruje albo przeciwnika, którego trzeba okiełznać, zmuszając do wielogodzinnej pracy,  zbyt forsownych ćwiczeń fizycznych lub  rygorystycznych diet.

Jeżeli zaprzyjaźnimy się ze swoim ciałem, będziemy traktować objawy jako informacje, które mogą oznaczać: ‘zwolnij, potrzebuję odpoczynku, snu, relaksu, wartościowych składników odżywczych. Nie chcę natomiast hektolitrów kawy, papierosów, zarwanych nocy, zawrotnego tempa i przewlekłego stresu.”

Wyrozumiałości wobec siebie nie należy mylić z bezkrytyczną postawą wobec złego zachowania. Wyrozumiałość wiąże się z przyznawaniem sobie prawa do porażek i traktowaniu ich jako lekcji do odrobienia. Ciągłe rozpamiętywanie własnych błędów i obwinianie się za nie jest formą samoudręczania i nie służy nikomu.

Wsparcie udzielane Sobie pomaga przetrwać życiowe burze, nawet w sytuacji, w której jest się krytykowanym i nieakceptowanym. Kiedy poczucie własnej wartości jest  ulokowane wewnątrz (i nie trzeba się przeglądać w oczach innych) łatwiej jest nie ulec manipulacji ze strony otoczenia, stawiać innym granice i nie pozwalać na nadużycia wobec siebie.

Zatem…kochajmy się…i kochajmy Siebie.