Korona króla jest symbolem władzy i znaczenia.
W czasach królów i rycerzy słowo króla było jedynym prawem .

Większość dziewczynek marzy o tym, by zostać księżniczkami,
większość chłopców chciałoby nosić berło i rządzić poddanymi.

Dorastając, stopniowo odkrywamy, że juz jesteśmy władcami … swojego życia.
Jeśli mamy szczęście, uczymy się szacunku do siebie od naszych bliskich,
którzy tym szacunkiem nas obdarzają.
Jeśli nie, musimy tę prawdę odkryć sami; prawdę o tym, że sami jesteśmy odpowiedzialni za swoje życie, że mamy na nie wpływ poprzez podejmowane decyzje i działania.
Przerzucanie tej odpowiedzialności na rodziców, nauczyciela z piątej klasy,
na przeszkody jakie piętrzył przed nami los, może być wytłumaczeniem własnej bezradności, ale jest również abdykacją, zrzeczeniem się tej korony na rzecz innych.
Jeśli sami nie wyznaczymy sobie kierunku, inni zrobią to za nas i zwykle prowadzą nas tam, dokąd wcale nie chcemy iść.
Umiejętność noszenia korony nie jest łatwa;, kiedy pochylimy głowę kuląc się w sobie ze strachu albo ze smutku, ona spadnie.
Na szczęście można nauczyć się trudnej sztuki bycia wyprostowanym, panowania nad swoim życiem.
Wzrastając w swojej godności królewskiej, uczymy się szukać własnej drogi i wpływać na swój los.
Taka bajka, niezależnie od trudności jakie trzeba pokonywać po drodze, zwykle kończy się dobrze 