• korona_krolewska_42164_1
    Korona króla i królowej Korona króla i królowej

    Korona króla i królowej

Korona króla i królowej

Korona króla jest symbolem władzy i znaczenia.
W czasach królów i rycerzy słowo króla było jedynym prawem .

Większość dziewczynek marzy o tym, by zostać księżniczkami,
większość chłopców chciałoby nosić berło i rządzić poddanymi.

Dorastając, stopniowo odkrywamy, że juz jesteśmy władcami … swojego życia.
Jeśli mamy szczęście, uczymy się szacunku do siebie od naszych bliskich,
którzy tym szacunkiem nas obdarzają.
Jeśli nie, musimy tę prawdę odkryć sami; prawdę o tym, że sami jesteśmy odpowiedzialni za swoje życie, że mamy na nie wpływ poprzez podejmowane decyzje i działania.
Przerzucanie tej odpowiedzialności na rodziców, nauczyciela z piątej klasy,
na przeszkody jakie piętrzył przed nami los, może być wytłumaczeniem własnej bezradności, ale jest również abdykacją, zrzeczeniem się tej korony na rzecz innych.
Jeśli sami nie wyznaczymy sobie kierunku, inni zrobią to za nas i zwykle prowadzą nas tam, dokąd wcale nie chcemy iść.
Umiejętność noszenia korony nie jest łatwa;, kiedy pochylimy głowę kuląc się w sobie ze strachu albo ze smutku, ona spadnie.
Na szczęście można nauczyć się trudnej sztuki bycia wyprostowanym, panowania nad swoim życiem.
Wzrastając w swojej godności królewskiej, uczymy się szukać własnej drogi i wpływać na swój los.
Taka bajka, niezależnie od trudności jakie trzeba pokonywać po drodze, zwykle kończy się dobrze 

Przez |Marzec 15th, 2019|Blog|O komentarzy
  • 48052876 - top view image of person on road with the text start
    „Nie należy gniewać się na bieg wypadków, bo ich to nic nie obchodzi”. „Nie należy gniewać się na bieg wypadków, bo ich to nic nie obchodzi”.

    „Nie należy gniewać się na bieg wypadków, bo ich to nic nie obchodzi”.

„Nie należy gniewać się na bieg wypadków, bo ich to nic nie obchodzi”.

Jedyną stałą w naszym życiu są zmiany.

– Jak ona mogła mi to zrobić?
– Jak on mógł tak postąpić?
pytamy siebie, gdy ktoś nas „rozczaruje”.

Gdyby przyjrzeć się sprawie bliżej okazuje się, że ludzie przede wszystkim robią coś sobie.
Nasze dzieci sobie się nie uczą (albo uczą doskonale), partnerzy sobie zmieniają pracę, pacjenci i klienci sobie nie przychodzą (lub przychodzą) na spotkania.

Jak często chcemy, żeby inni grali w naszym filmie, innymi słowy, żeby spełniali nasze marzenia i pragnienia?

Kiedy jesteśmy zakochani, pragniemy tylko tego żeby ukochana osoba też nas wybrała.
Nie chcemy słyszeć słowa nie, i koniecznie chcemy przekonać jego lub ją, żeby powiedziała: tak.
Odczuwamy żal , smutek lub gniew kiedy tak się nie dzieje.
Tak jakbyśmy mówili:
– Czułbym się lepiej, gdybyś pragnął tego samego co ja i spełniał moje marzenia i pragnienia.

Co naprawdę tracimy, gdy odchodzi od nas partner, dorosłe dzieci odrzucają nasze rady i wskazówki, przyjaciele i znajomi nie wspierają nas, gdy tego potrzebujemy a szef wręcza nam wymówienie?
To co tracimy, to zwykłe iluzje na temat innych osób lub rzeczywistości.

Myślimy, że nasz współmałżonek jest inny niż jest („jak mogłeś to zrobić”), albo śnimy sen o szczęśliwym związku, nie dostrzegając realnych problemów.

Te emocje są wynikiem złudzenia, że z jakiegoś powodu inni maja spełniać nasze oczekiwania, a czasem realizować nasze marzenia.

– Będziesz się uczyć gry na pianinie; ja zawsze o tym marzyłam, ale moich rodziców nie było stać na instrument.
Cierpimy ,kiedy dzieci nie spełniają naszych oczekiwań.
Uważamy, że praca, która mamy powinna nam być dana raz na zawsze.

To co leczy i pomaga uwolnić się od żalu, bólu i cierpienia spowodowanego stratą jest spotkanie z rzeczywistością.

Kiedy zapytamy siebie:
– co się posypało?
najczęściej odpowiemy sobie, że to co tracimy to złudzenia, marzenia, wyobrażenia i fantazje.
Kiedy mamy odwagę pobyć z tymi pytaniami i przyjąć odpowiedzi, […]

Przez |Marzec 1st, 2019|Blog|O komentarzy
  • enfrentar-la-ansiedad_825_460_80_c1
    Jasnowidzący Jasnowidzący

    Jasnowidzący

Jasnowidzący

Czy można przeżyć dzisiaj jutrzejszy dzień?

Teoretycznie, wiemy, że on nadejdzie bez naszego udziału, ale często nie chcemy czekać, przeżywając już teraz potencjalne porażki, ból odrzucenia, oraz choroby i katastrofy, które mogą nam się przydarzyć, w myśl zasady: „co masz zrobić jutro, zrób dzisiaj !”.

Czy podróże w czasie są możliwe?
Rozpamiętywanie minionych zdarzeń przywołuje emocje, jakie nam wtedy towarzyszyły.
”Widzimy” przeszłość wypełnioną niepowodzeniami i stratami.
Kuba po treningu w siłowni wychodzi nie odzywając się do nikogo, bo pamięta ,jakby to było dzisiaj”, jak w szkole koledzy wyśmiewali się z niego w szkolnej szatni.
Julia nigdy nie uczestniczy w imprezach organizowanych w jej firmie, bo nadal dręczą ją wspomnienia z czasów studenckich, kiedy zapisała się na kurs tańca i nikt z nią nie zatańczył.

Negatywne sądy na temat siebie i innych powodują, że „mamy pewność”, że coś może się zdarzyć lub nie.
Karolina, która sądzi, że w swoim mieście nie znajdzie innej (lub lepiej płatnej pracy), nie będzie szukać innych możliwości zatrudnienia.

Kiedy jednak cofniemy się o krok i nieco zmodyfikujemy wewnętrzny monolog, poprzedzając go stwierdzeniem:
„Teraz przychodzi mi do głowy myśl, że na imprezie firmowej nikt nie będzie chciał ze mną rozmawiać i będę stać samotnie pod ścianą”;
„Pojawiła się w mojej głowie myśl o tym, że nie znajdę lepiej płatnej (ciekawszej pracy), to stworzymy sobie nową perspektywę.

Pozornie prosty zabieg pomaga dostrzec, że nasze myśli nie są nami.
Możemy je obserwować , podobnie jak możemy przyglądać się obłokom na niebie.
Nie jesteśmy swoimi myślami, tylko mamy myśli.
Nie wszystkie są faktami.
Myśl o tym, że z czymś sobie nie poradzimy nie jest stwierdzeniem faktu ani jasnowidzeniem .
Bez tej myśli będziemy zachowywać się zupełnie inaczej.

Kuba może dojść do wniosku, że rozmowa na siłowni jest tak samo miłą formą spędzania czasu jak ćwiczenia fizyczne.

Julia pójdzie na firmową imprezę chcąc poznać […]

Przez |Luty 11th, 2019|Blog|O komentarzy
  • dziewczyna_grajaca_ na_ skrzypcach
    „Niewidzialni” „Niewidzialni”

    „Niewidzialni”

„Niewidzialni”

Bardzo mnie poruszył filmik, który niedawno obejrzałam w Internecie.
Młoda, śliczna dziewczyna grała na skrzypcach utwór „Hallelujah”. Stała na stacji metra, między ławką a koszem na śmieci.
Nikt nie zwracał na nią uwagi. Ludzie mijali ją obojętnie, zajęci swoimi myślami, wpatrzeni w ekrany telefonów i tabletów.

W rzeczywistości był to teledysk.
Dziewczyna jest utalentowaną i znaną skrzypaczką, która ma swoich koncertach gromadzi tłumy.
Teledysk został opatrzony jej komentarzem, że zawarła w nim własną historię z czasów, kiedy czuła się tak, jakby nikt nie widział piękna, które w niej jest.

Opowieść tej dziewczyny to także moja historia.
Myślę, że jest to historia każdego z nas.

Ile razy nie dostrzegaliśmy pięknych ludzi, miejsc, chwil, bo byliśmy wsłuchani w siebie, głusi i ślepi na rzeczywistość wokół nas?
Ile razy my sami czuliśmy się „niewidzialni” dla innych, nieważni, upokarzani , umniejszani, mimo, że staraliśmy się z wszystkich sił?

To ważne, by dostrzegać tajemnicę i wyjątkowość w drugim człowieku, zawsze dla nas nieuchwytnym.
Tak samo ważne , jak to, by dostrzegać piękno i wyjątkowość w sobie, nie pozwalać innym siebie umniejszać, lekceważyć i dewaluować,

Czyjeś ograniczone osądy nas nie definiują, ponieważ jesteśmy od niech więksi.
Są rodzajem ślepoty, a niewidomemu nie powinniśmy się dać prowadzić ani prosić, by nam wskazał kierunek.

Kto nie dąży do rzeczy niemożliwych, nigdy ich nie osiągnie

 „Kto nie dąży do rzeczy niemożliwych, nigdy ich nie osiągnie”. – Heraklit

Aby zmienić sytuację, trzeba najpierw zmienić wzorzec myślowy. Kiedy trzymamy się dawnego wzorca, nie będziemy szukać nowych rozwiązań. 

Kiedy John powie: : „ tego się nie da zrobić’, nie oznacza to rzecz jasna, że faktycznie nie da się tego wykonać, tylko że John nie ma pomysłu na to w jako sposób mógłby zmienić sytuację.  Trudno w oparciu o stary przepis na stworzyć nowy model rzeczywistości. Jeśli komuś trudno zejść z ubitego szlaku ścieżek myślowych, które udeptuje codziennie , może spróbować wyobrazić sobie , że jakaś inna jego wersja  żyje w innej, poszerzonej rzeczywistości.

Łatwiej jest tworzyć i szukać nowych pomysłów w atmosferze zabawy. Wiedzą o tym managerowie wielkich firm, zatrudniający pracowników, których zadaniem jest szukanie kreatywnych rozwiązań, dlatego urządzają w nich pomieszczenia,  przypominające mini place zabaw dla dzieci.

Może my również powinniśmy stworzyć sobie w swoim domu, albo we własnym umyśle „pokój zabaw”, w którym można by „przymierzać” różne pomysły tak, jak mierzy się kapelusze? W ramach gimnastyki umysłowej wyobrazić sobie kilka „niemożliwych” rzeczy, które mogłyby być naszym udziałem? Życie jest krótkie, kruche i ulotne, więc  zamiast niestanie się zamartwiać, równie dobrze można się nim cieszyć i bawić się kreacją, która niemożliwe może zamienić w realne i rzeczywiste ☺

  • cel
    Kiedy zmieniasz sposób patrzenia na coś, zmienia się to, na co patrzysz Kiedy zmieniasz sposób patrzenia na coś, zmienia się to, na co patrzysz

    Kiedy zmieniasz sposób patrzenia na coś, zmienia się to, na co patrzysz

Kiedy zmieniasz sposób patrzenia na coś, zmienia się to, na co patrzysz

Kiedy zmieniasz sposób patrzenia na coś, zmienia się to, na co patrzysz – Max Planck.

Gdybym znała odpowiedź na to pytanie, najlepiej tak prostą, żeby można było ja wyrazić za pomocą prostego równania, byłabym Einsteinem psychologii.
Znacznie łatwiej jest odpowiedzieć na pytanie: co przeszkadza ją wygrać.
Próby kontrolowania rzeczywistości, w złudnym poczuciu, że można przewidywać i zapobiegać niechcianym wydarzeniom i problemom, które mogą się pojawić, wywołują napięcie i niepokój. Kiedy świat i ludzie nie spełniają naszych oczekiwań, odczuwamy ból i cierpimy. Kiedy nadchodzą zmiany i życiowe kryzysy – niepokój.
W języku chińskim słowo kryzys składa się z dwóch członów. Pierwszy oznacza zagrożenie, niebezpieczeństwo, a drugi szansę, możliwość, nowy początek.
Często przed wejściem w nowy etap, osiągamy „punkt zerowy” .
Coś, co kiedyś dobrze i sprawnie działało, nagle przestaje funkcjonować. Wydaje się , że nadchodzi koniec (naszego) świata .
Mityczny Feniks odradza się z popiołów. Poczwarka, która zamyka się w kokonie przechodzi całkowita transformację, poprzedzoną rozpadem dotychczasowej struktury. Wąż , kiedy nie może dalej rosnąć , bo jego stara nie rośnie razem z nim, zrzuca ją poprzez owijanie się i pocieranie o ostre przedmioty i kamienie . W tym czasie staje się mniej aktywny i sprawia wrażenie chorego i słabego.
Często sytuacja pogarsza się zanim nadejdzie poprawa. Łatwo jest wtedy wpaść w panikę, próbować wszystko kontrolować, łapać sznureczki wymykającej się rzeczywistości i usiłując powiązać je na nowo. W efekcie zaczynamy je gorączkowo szarpać, tworząc chaotyczną plątaninę, która w końcu i tak wypada nam z rąk.
Zamiast tego można spróbować robić NIC. Zatrzymać się. Pozwolić, żeby życie, które jest w nas samo nas poprowadziło. Zaufać swojej mądrej części, która wie. Tej samej sile, która sprawia, że z nasiona wyrasta drzewo. Wsłuchać się w siebie i w swoja wewnętrzna prawdę.
Zamiast racjonalizować i analizować , podjąć próbę […]

Przez |Marzec 14th, 2018|Blog|O komentarzy

„Bywają rzeczy tak poważne, że trzeba się z nich śmiać”

33721

 

„Bywają rzeczy tak poważne, że trzeba się z nich śmiać”
Niehls Bohr

Traktowanie siebie śmiertelnie poważnie jest przyczyną wielu naszych lęków.

Trudno jest się rozluźnić,  gdy w sytuacjach społecznych kładziemy na szali  własne ego .

Gdybyśmy uświadomili sobie, że ludzie nie zwracają na nas specjalnej uwagi, bo  są zbyt zajęci myśleniem o sobie , łatwiej by nam było wziąć głęboki oddech i rozpiąć emocjonalny gorset .

Humor i przyjęcie postawy żartobliwego dystansu do sytuacji i samego siebie, jest bardzo przydatnym sposobem zmniejszania ciężaru gatunkowego problemów.

Kiedy nie można się przebić przez zatłoczona ulicę,  należy wrzucić bieg wsteczny

Humor spełnia właśnie taka rolę  – restartuje umysł i pomaga wyłączyć samokontrolę.

Nawet jeśli nie podsuwa właściwych odpowiedzi i nie rozwiązuje problemów, pomaga wycofać się ze ślepej uliczki i kieruje myśli na nowe tory.

Zmiana perspektywy pomaga dostrzec rzeczy, które dotąd nam umykały i uwolnić się od głęboko zakorzenionych i dysfunkcyjnych przekonań.

Można zapytać siebie: jak skomentowałby nasze (lub czyjeś) zachowane nadworny błazen?

Co było zabawnego w sytuacji której się bałem?

Z innej perspektywy ta sytuacja może wydawać się absurdalna.

Błazen to ktoś zupełnie inny niż klaun. Swoje decyzje konsultowali z nimi władcy naszego świata; nadworni trefnisie byli doradcami na dworach cesarzy i w królewskich pałacach.

Ich zadaniem było inspirować  do zmiany myślenia i sposobu w jaki patrzyli na świat, na przykład poprzez krytykowanie  obowiązujących norm i przekonań.

Śmiech siebie są jak skrapianie twarzy zimna, ożywczą wodą.

Własna burza mózgu i odrobina żartobliwej ekstrawagancji w myśleniu, jest doskonałym antidotum na powszechny w dzisiejszych czasach lęk przed tym „co powiedzą ludzie’.

Warto od czasu do czasu włożyć  czapkę z dzwoneczkami i zobaczyć, jak zmienia się nasza perspektywa .

Śmiech rozprasza obawy , rozświetla każdy, najmroczniejszy kąt naszego życia i rozprasza  lęk.

Przez |Luty 13th, 2017|Blog|O komentarzy
  • 142196__girl-balls-balloons-happiness-joy-flying-gliding-sky-grass-clouds_p (1)
    Anno Domini 2017 Anno Domini 2017

    Anno Domini 2017

Anno Domini 2017

Kiedy nadchodzi kolejny rok, zwyczajowo życzymy sobie szczęścia i pomyślności.

Tylko…czym właściwie jest to szczęście?
Bywa mylone z poszukiwaniem przyjemności i unikaniem bólu.
Tymczasem ten rodzaj „szczęścia” zwykle jest płytki i ulotny.

Uczucie radości i spełnienia jest efektem stawiania sobie celów i pokonywania trudności.
Badania na temat szczęścia dowodzą, że jest ono skutkiem ubocznym świadomości, że działania jakie podejmujemy są ważne i znaczące.

Gdyby sporządzić przepis na szczęście to składałoby się ono w 90% z wysiłku, polegającego na tym, że stwarzamy warunki potrzebne do tego, aby owo zadowolenie i satysfakcja mogły się w naszym życiu pojawić.

Szczęście bywa często mylone z fartem, „ślepym trafem”, tymczasem wygrana w ” totolotka” najczęściej bywa przyczyną nieszczęścia i zwykle rujnuje ona życie osób, które trafiły szóstkę.
Osoby, które dziedziczą fortuny lub spadek często tracą majątek tak samo szybko jak go pozyskują
Ci którzy wytrwale dążą do celu, nie odkładają szczęścia na później, a przede wszystkim są cierpliwi i nie rezygnują wtedy, kiedy nie osiągają natychmiastowych efektów, zwykle dobiegają do mety a ich poczucie spełnienia i zadowolenia jest trwałe.

Jeśli warunki potrzebne do tego, aby czuć się szczęśliwym tworzymy sami , to przekonanie, że ono spada z nieba tylko na Wybrańców, jest iluzją.

Ja tez mogę być Wybrańcem, pod warunkiem, że siebie wybiorę, i uwierzę, że mam wszystko co jest mi potrzebne, żeby zapewnić sobie dobre życie.
Ten rodzaj spełnienia nie ma nic wspólnego ze szczęśliwym trafem ponieważ zależy tyko od nas.

Szczęśliwego Nowego Roku 1017!!! 

Przez |Styczeń 12th, 2017|Blog|O komentarzy
  • 1386768636
    W grudniu po południu. W grudniu po południu.

    W grudniu po południu.

W grudniu po południu.

„Życie nie jest problemem do rozwiązania, tylko rzeczywistością do doświadczania”.
Soren Kierkegaard

W czasie długich, jesienno-zimowych wieczorów zwykle zamykamy się w domach, tworząc kameralną atmosferę, potrzebną by być bliżej z bliskimi … i ze sobą.
W tej przestrzeni można usłyszeć własne myśli i uczucia.
Nie wszystkie z nich są przyjemne i radosne. Kiedy odczuwamy niepokój, przygnębienie, poczucie winy, to razem z nimi może pojawić się pokusa, żeby uciec od trudnych emocji w łatwo dostępne przyjemność i używki , zagłuszając je w ten sposób.
Bombardowani reklamami, obiecującymi natychmiastowa ulgę od dyskomfortu (wystarczy zażyć stosowną substancję lub zakupić odpowiedni produkt) wierzymy, że dzięki temu złe samopoczucie minie w cudowny sposób a my znajdujemy się w Krainie Wielkiej Szczęśliwości.
(Zwykle wcześniej trzeba w tym celu udać się do Krainy Wielkich Łowów, w okolicznym centrum handlowym).

Kiedy boimy się samych siebie, próbujemy zagłuszyć „złe” myśli i uczucia, dążąc do natychmiastowej przyjemności (lub co najmniej do złagodzenia bólu), i kiedy nadrzędnym celem życia jest szukanie przyjemności i unikanie emocjonalnego niepokoju, to stajemy się coraz bardziej zagubieni.

A gdyby tak potraktować emocje i uczucia jak przyjaciół, którzy mają dla nas ważną Wiadomość?
Mogą nas ostrzegać, sygnalizować zagrożenie, informować o tym, że czas zmienić strategię lub przystąpić do działania.
Złość może być sygnałem, że ktoś próbuje nami manipulować, smutek informacją na temat niezaspokojonych potrzeb a lęk może być wynikiem błędnej, zwykle wyolbrzymionej oceny sytuacji lub realnie istniejącym niebezpieczeństwie.
Kiedy uczucia są moimi sprzymierzeńcami, to nie są ani złe ani dobre, są nośnikami ważnych informacji; nie muszę się ich bać, przeciwnie, mogę się na nich oprzeć.
W każdym ludzkim życiu pojawiają się różne uczucia, ‘w pięciu smakach”, a jego przezywanie polega na smakowaniu ich wszystkich.
Jedna z ulubionych zabaw maluchów jest zabawa w chowanego; dzieciaki wierzą, że kiedy zakrywają oczy i nie widzą otaczającego […]

Przez |Grudzień 16th, 2016|Blog|O komentarzy
  • jesien_331780
    Listopadowy spleen Listopadowy spleen

    Listopadowy spleen

Listopadowy spleen

Czy można polubić listopad?

Ponura aura może być okazją, by zaszyć się w domu , celebrować drobne przyjemności w gronie najbliższej rodziny lub przyjaciół , lub – by cieszyć się własnym towarzystwem i ćwiczyć ten mięsień mózgu, który odpowiedzialny jest za plany i marzenia ( aby wyobraźnia nam nie zwapniała i żeby, wraz z upływem czasu, „ nie zamieniać marzeń na szyny tramwajowe” .

Oczywiście, początki mogą być trudne: zwykle na pierwszy ogień idą zawodowi malkontenci, czyli nawykowe przekonania, które zwykle szepczą nam do ucha: „to za trudne”,” nie dasz rady”,
a w skrajnych wypadkach i w chwilach emocjonalnej zapaści jęczą i zawodzą; „jesteś żałosnym nieudacznikiem’, „nic nie umiesz i niczego nie potrafisz”.

Refleksja, że nikt, tylko my sami jesteśmy kapitanami swojego okrętu, pozwala porzucić rolę ofiary i przyjąć znacznie bardziej komfortową: czyli uczonego , filozofa.
Filozofowie charakteryzują się tym, że myślą pytaniami (i oczekują odpowiedzi od tych, którym ja zadają )
Można zacząć od najbardziej podstawowych pytań, (będących jednocześnie zasadami zdrowego myślenia):
„czy moje nastawienie pomaga mi osiągać moje cele i dobrze się czuć”?
a następnie przejść do części bardziej zaawansowanej:
„czego teraz najbardziej potrzebuję” ,
„co mogę dla siebie zrobić w tej sytuacji, w jakiej właśnie się znajduję?”

Postawa ofiary daje fałszywe z gruntu przekonanie, że życie nam się zdarza,
a poczucie własnej nieadekwatności jest życiowym fatum i stwierdzeniem faktu jednocześnie.
Postawa uczonego pozwala przejąć kontrolę nad własnym losem i jednocześnie zwiera sugestię i stwierdzenie oczywistej kwestii, że do osiągnięcia swoich celów potrzebna jest określona strategia.
Strategia może być poszerzona o nasze zasoby zewnętrzne, poprzez
prowadzenie ze sobą dalej dialogu sokratejskiego zaczynającego się od pytań:
„czego potrzebuje, żeby poczuć się lepiej ? ” oraz:
„kto może mi pomóc w osiągnięciu celu? ”.
Poczucie sprawstwa, które jest naturalną konsekwencją przekształcania marzeń w cele i strategie działania, zmienia również stosunek do siebie, […]

Przez |Listopad 7th, 2016|Blog|O komentarzy